Przejdź do treści głównej
    Prawo cywilne

    Naruszenie dóbr osobistych w internecie - jak dochodzić ochrony?

    Hejt i zniesławienie w sieci to nie tylko przykrość. Zobacz, jakie roszczenia daje prawo cywilne, kiedy wchodzi droga postępowania karnego i dlaczego dowody trzeba zabezpieczyć, zanim wpis zniknie.

    Karolina Marchut
    6 min czytania

    „Ktoś napisał o mnie w komentarzu, że jestem oszustem i teraz czyta to pół miasta.” To zdanie, w różnych wariantach, słyszę regularnie. Czasem chodzi o anonimowy wpis na forum, czasem o fałszywą opinię w wizytówce firmy, czasem o post znajomego, który postanowił rozliczyć dawny konflikt publicznie. Reakcja jest zawsze podobna: poczucie bezsilności wobec ekranu i pytanie „czy w ogóle da się z tym coś zrobić”.

    Da się. Tylko że ochrona dobrego imienia w internecie biegnie dwoma odrębnymi torami, które łatwo pomylić. Jeden to droga cywilna, drugi to droga karna. Mają różne cele, różne procedury i prowadzą do różnych rezultatów.

    Dobra osobiste w internecie - co właściwie chroni prawo

    Dobre imię, cześć, godność, wizerunek, prywatność. To są dobra osobiste, czyli niematerialne wartości związane z każdym człowiekiem, które prawo cywilne chroni niezależnie od tego, czy ktoś je narusza w gazecie, na ulicy, czy w komentarzu pod postem. Internet niczego tu nie zmienia co do zasady. Zmienia za to skalę i trwałość, bo raz opublikowane słowo zostaje w wynikach wyszukiwania na długo.

    Podstawą ochrony jest art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego (KC). Pierwszy z tych przepisów wymienia przykładowe dobra osobiste, w tym cześć, czyli prawo do dobrego imienia. Drugi daje konkretne roszczenia, gdy dobro zostaje zagrożone lub naruszone cudzym działaniem.

    Klienci nieustannie wrzucają do jednego worka dwie różne sytuacje. „Jesteś oszustem, który ukradł mi pieniądze” to twierdzenie o faktach, które można sprawdzić: albo ukradł, albo nie. „Twoja firma to żenada i nie polecam” to ocena, opinia, sąd wartościujący. Prawo traktuje te dwie rzeczy zupełnie inaczej. Nieprawdziwe twierdzenie o faktach narusza dobre imię. Krytyczna opinia, nawet ostra i niesprawiedliwa, mieści się zwykle w granicach wolności wypowiedzi, o ile nie przeradza się w zniewagę.

    I tu pojawia się pierwsza linia, na której sprawy się rozjeżdżają. Granica między dopuszczalną krytyką a bezprawnym naruszeniem bywa cienka i sąd ocenia ją indywidualnie, patrząc na kontekst, formę i to, czy autor miał podstawy faktyczne. „Przecież to tylko moja opinia” bywa skuteczną obroną, ale nie zawsze. Gdzie konkretnie leży ta granica w Twojej sprawie, trzeba ocenić na podstawie treści wpisu, a nie z góry.

    Droga cywilna - czego można żądać od sprawcy

    Ochrona cywilna jest nastawiona na Ciebie i Twoją sytuację - chodzi o usunięcie skutków naruszenia i naprawienie krzywdy. Z art. 24 KC wynika kilka odrębnych roszczeń, które zwykle zgłasza się w jednym pozwie:

    • żądanie zaniechania naruszenia, czyli usunięcia wpisu i zaprzestania dalszego rozpowszechniania
    • żądanie usunięcia skutków naruszenia, najczęściej przez złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie (typowe „przepraszam za...”)
    • żądanie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zapłaty określonej sumy na wskazany cel społeczny, na podstawie art. 448 KC
    • żądanie naprawienia szkody majątkowej, jeśli naruszenie realnie uderzyło w zarobki, na przykład odejście klientów

    Zadośćuczynienie i suma na cel społeczny wykluczają się wzajemnie. Od 15 listopada 2023 r. art. 448 KC pozwala sądowi przyznać albo zadośćuczynienie dla Ciebie, albo sumę na wskazany przez Ciebie cel społeczny, a nie jedno i drugie. Obok siebie idą tylko w wąsko określonych sprawach, na przykład o uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia, a nie przy samym naruszeniu dobrego imienia w sieci.

    Mechanizm ma jeden bardzo korzystny element, o którym wiele osób nie wie. To naruszyciel musi udowodnić, że jego działanie nie było bezprawne. Innymi słowy, gdy wykażesz sam fakt naruszenia dobrego imienia, ciężar wykazania, że wpis był prawdziwy albo mieścił się w granicach dozwolonej krytyki, spoczywa na drugiej stronie. To Twoja przewaga procesowa, której nie ma w sprawie karnej.

    W przypadkach kiedy tzw. hejt idzie na przykład od przełożonego albo współpracowników i powtarza się w firmowych kanałach, ta sama sytuacja może być jednocześnie mobbingiem lub dyskryminacją w pracy, z odrębnymi roszczeniami z Kodeksu pracy. Najwięcej zależy nie od emocji, lecz od tego, czy uda się utrwalić dowód, zanim wpis zniknie. O tym za chwilę, bo to bywa najsłabszym punktem całej sprawy.

    Droga karna - zniesławienie i znieważenie

    Obok ochrony cywilnej istnieje wymiar karny. To dwa różne przestępstwa, które potocznie myli się ze sobą.

    Zniesławienie, opisane w art. 212 Kodeksu karnego (KK), to pomawianie kogoś o postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do zawodu czy działalności. Chodzi o zarzuty dotyczące faktów, nie o same oceny. Prawdziwość zarzutu bywa obroną, ale nie zawsze. Gdy zarzut podnosisz publicznie, art. 213 KK chroni tylko prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną albo służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. Co istotne, popełnienie tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania, a więc także w internecie, jest ujęte surowiej.

    Znieważenie z art. 216 KK to coś innego. To obraza, wulgaryzm, poniżające wyzwisko skierowane do osoby. Tu nie chodzi o fałszywy fakt, lecz o samą obraźliwą formę. „Jesteś złodziejem, bo ukradłeś X” może być zniesławieniem. „Ty bezmózgu” to raczej znieważenie.

    Obie sprawy ścigane są z oskarżenia prywatnego. W praktyce oznacza to, że nie wystarczy zgłoszenie na policję i czekanie. To pokrzywdzony sam wnosi i popiera prywatny akt oskarżenia przed sądem, samodzielnie gromadząc i prezentując dowody. Inaczej jest przy czynach ściganych z urzędu, takich jak fałszerstwo dokumentu, gdzie sprawę prowadzi prokurator. Sprawą tego typu zajmuję się w obszarze prawa karnego, bo prawidłowo sporządzony prywatny akt oskarżenia rządzi się własnymi rygorami i błąd formalny potrafi zamknąć drogę, zanim sąd w ogóle zajmie się meritum.

    Którą drogą iść? To nie jest pytanie „albo-albo” rozstrzygane intuicją. Sprawa cywilna daje rekompensatę pieniężną i usunięcie skutków, karna daje wyrok skazujący i jego ciężar gatunkowy. Czasem prowadzi się je równolegle. Co realnie da więcej w konkretnej sprawie, zależy od celu, dowodów i osoby sprawcy.

    Anonimowy hejter - czy da się go ustalić

    Tu dochodzimy do najczęstszej blokady. „Nie wiem, kto to napisał, konto jest fałszywe.” Brak nazwiska sprawcy nie zamyka drogi, ale wydłuża ją i komplikuje.

    Pozew o ochronę dóbr osobistych wymaga wskazania pozwanego. Gdy hejter ukrywa się za pseudonimem, trzeba najpierw ustalić jego tożsamość, a to wieloetapowa układanka. Najpierw zwykle zwraca się do administratora serwisu o dane konta, dalej do dostawcy usług internetowych o ustalenie abonenta kryjącego się za adresem IP. Każdy z tych podmiotów zasłania się ochroną danych osobowych, więc często konieczna bywa droga przez sąd albo zawiadomienie organów ścigania, które mają szersze narzędzia.

    Pewna właścicielka małego salonu, zgłosiła się po serii fałszywych opinii podpisanych zmyślonymi nazwiskami. Chciała od razu pozywać, ale pozwany był nieuchwytny. Zamiast kierować sprawę z góry skazaną na zwrot, należało zacząć od zabezpieczenia dowodów i od ustalenia tożsamości autorów. Sprawa weszła na właściwy tor, choć inny niż klientka pierwotnie zakładała. Kolejność działań w sprawach z anonimowym sprawcą decyduje o wszystkim.

    Dowody znikają - dlaczego czas działa przeciwko Tobie

    Krótko. Wpis można usunąć w minutę.

    Najsłabszym ogniwem spraw internetowych jest ulotność dowodu. Hejter, widząc reakcję, kasuje komentarz, a wraz z nim znika materiał, na którym opiera się całe roszczenie. Zwykły zrzut ekranu bywa kwestionowany przez drugą stronę jako łatwy do przerobienia. Dlatego w poważniejszych sprawach utrwala się treść w sposób trudniejszy do podważenia, na przykład przez protokół notarialny dokumentujący zawartość strony albo profesjonalne zabezpieczenie zawartości witryny wraz z datą i adresem. Im wcześniej, tym lepiej, bo cofnąć czasu się nie da.

    Druga rzecz to przedawnienie. Roszczenia majątkowe, jak zadośćuczynienie, przedawniają się z czasem, a termin biegnie. Zwlekanie potrafi odebrać prawo do pieniędzy, mimo że samo naruszenie jest oczywiste. Kiedy dokładnie upływa termin w danym układzie, lepiej sprawdzić wcześnie niż za późno.

    Najważniejsze do zapamiętania

    • Ochrona dobrego imienia w internecie biegnie dwoma torami: cywilnym, który daje usunięcie wpisu, przeprosiny i zadośćuczynienie, oraz karnym, który prowadzi do skazania sprawcy.
    • Prawo odróżnia nieprawdziwe twierdzenie o faktach, które narusza dobra osobiste, od krytycznej opinii, która zwykle mieści się w granicach wolności wypowiedzi.
    • W sprawie cywilnej to sprawca musi wykazać, że jego działanie nie było bezprawne, co daje pokrzywdzonemu istotną przewagę.
    • Czas działa przeciwko Tobie. Dowody znikają wraz z usunięciem wpisu, a roszczenia majątkowe się przedawniają.

    Hejt albo zniesławienie w internecie uderza w Ciebie lub Twoją firmę? Pomogę zabezpieczyć dowody, ustalić sprawcę i wybrać między drogą cywilną a karną. umów konsultację.

    Treść ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

    Udostępnij artykuł:
    FAQ

    Najczęściej zadawane pytania

    Krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się w tej sprawie.

    Potrzebujesz pomocy prawnej?

    Skontaktuj się, aby omówić swoją sprawę i uzyskać profesjonalne wsparcie.

    Umów konsultację

    Kancelaria Radcy Prawnego

    Karolina Marchut

    Proszę o aktualizację przeglądarki

    Przeglądarka, z której korzystasz, jest nieaktualna i nie wyświetli poprawnie strony kancelarii. Najłatwiej otworzyć stronę na innym urządzeniu, na przykład na telefonie, albo zainstalować aktualną wersję przeglądarki. Zawsze możesz też od razu do mnie zadzwonić lub napisać.

    Strona działa w aktualnych wersjach przeglądarek:

    • Chrome, Edge i Operaod wersji 111
    • Safari (iPhone i iPad z iOS 16.4)od wersji 16.4
    • Firefoxod wersji 128

    ul. Fryderyka Chopina 32/3, 20-023 Lublin · Pon - Pt: 9:00 - 17:00