Przejdź do treści głównej
    Prawo rodzinne

    Zabezpieczenie alimentów na czas procesu - jak działa?

    Proces o alimenty potrafi trwać miesiącami. Zabezpieczenie pozwala dostać pieniądze już na jego początku. Zobacz, czego wymaga sąd i jak uniknąć typowych pułapek.

    Karolina Marchut
    7 min czytania

    Proces o alimenty albo rozwód nie kończy się w tydzień. Ciągnie się miesiącami, czasem ponad rok. A dziecko je codziennie, buty zdzierają się tak samo w listopadzie jak w czerwcu, czynsz nie czeka na wyrok. I tu pojawia się pytanie: "z czego mam żyć, dopóki sąd się nie wypowie?"

    Odpowiedzią jest zabezpieczenie alimentów na czas trwania postępowania. To rozwiązanie, dzięki któremu sąd może nakazać drugiej stronie płacenie określonej kwoty jeszcze zanim zapadnie wyrok.

    Czym jest zabezpieczenie alimentów na czas procesu

    Zabezpieczenie to tymczasowa decyzja sądu. Nie rozstrzyga sprawy ostatecznie. Celem zabezpieczenia jest żeby osoba uprawniona nie została bez środków, kiedy sprawa się toczy.

    Podstawą jest art. 730 Kodeksu postępowania cywilnego (KPC), który ogólnie dopuszcza udzielenie zabezpieczenia w sprawach cywilnych. Dla alimentów ustawodawca poszedł jednak o krok dalej. Zgodnie z art. 753 KPC w sprawach o alimenty zabezpieczenie może polegać na zobowiązaniu drugiej strony do zapłaty jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej. Co istotne, w tych sprawach wystarczy uprawdopodobnienie samego roszczenia. Nie trzeba osobno wykazywać interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia, jak w zwykłych sprawach cywilnych.

    To ważna różnica. Sąd nie bada na tym etapie sprawy do końca. Patrzy, czy roszczenie jest prawdopodobne i czy okoliczności uzasadniają wypłatę już teraz. Pełne dowodzenie zostaje na późniejszy etap - wyrok.

    Kiedy można złożyć wniosek

    Wniosek o zabezpieczenie można złożyć razem z pozwem o alimenty albo o rozwód. Można też wcześniej, jeszcze przed wytoczeniem powództwa, albo w trakcie już toczącego się postępowania. Wariant przedprocesowy ma jednak swój rygor. Udzielając zabezpieczenia przed wszczęciem sprawy, sąd wyznacza termin na wniesienie pozwu, nie dłuższy niż dwa tygodnie, a jego niedochowanie oznacza upadek zabezpieczenia (art. 733 KPC). Najczęściej wniosek składa się w samym pozwie, jako jego część. To zwykle najrozsądniejszy moment.

    W sprawie rozwodowej zabezpieczenie obejmuje nie tylko alimenty na dziecko. Sąd może też uregulować na czas procesu kwestie przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, kontakty czy miejsce pobytu dziecka. To wszystko mieści się w jednym mechanizmie zabezpieczenia.

    Tu jednak zaczyna się pierwsza pułapka. Wniosek to nie jedno zdanie "proszę o zabezpieczenie". Trzeba uprawdopodobnić zarówno potrzeby uprawnionego, jak i to, że zobowiązany jest w stanie te potrzeby pokryć. Sam pozew bez konkretnego wyliczenia i bez dokumentów potrafi skończyć się kwotą znacznie niższą od realnych kosztów albo oddaleniem wniosku w tej części.

    Ile sąd może zasądzić i od czego to zależy

    Wysokość zabezpieczenia nie jest dowolna. Sąd opiera się na tych samych kryteriach, co przy alimentach docelowych. Reguluje je art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (KRO) czyli zakres świadczeń zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

    Co wchodzi do usprawiedliwionych potrzeb dziecka? Sąd bierze pod uwagę między innymi:

    • wyżywienie, odzież i obuwie dostosowane do wieku
    • koszty mieszkania w części przypadającej na dziecko
    • leczenie, leki, wizyty u specjalistów
    • edukację, w tym zajęcia dodatkowe i pomoce szkolne
    • wypoczynek oraz rozsądnie pojęte rozrywki i rozwój

    Po drugiej stronie wagi stoją możliwości zobowiązanego. I tu częsty błąd. "On oficjalnie zarabia najniższą krajową" nie zamyka tematu. Liczą się możliwości zarobkowe, czyli to, ile dana osoba mogłaby zarabiać przy swoim wykształceniu i stanie zdrowia, a nie tylko kwota z paska wypłaty. Najczęściej to właśnie właśnie tu spór się rozgrzewa.

    Na etapie zabezpieczenia sąd zwykle zasądza kwotę ostrożniejszą od docelowej, bo to rozwiązanie tymczasowe. Nie jest to jednak reguła bez wyjątków. Tam, gdzie potrzeby dziecka są dobrze udokumentowane, zabezpieczenie bywa bliskie kwocie z końcowego wyroku.

    Jak szybko sąd rozpoznaje wniosek

    Tu jest dobra wiadomość. Zgodnie z art. 737 KPC sąd rozpoznaje wniosek o zabezpieczenie bezzwłocznie, nie później niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu. Ten termin wiąże sąd instrukcyjnie, więc w praktyce bywa dłużej. W sprawach o alimenty pomaga jeszcze jedno. Sąd nie musi wyznaczać rozprawy i może orzec na posiedzeniu niejawnym, bez czekania na pełne postępowanie co do istoty sprawy.

    Postanowienie o zabezpieczeniu jest natychmiast wykonalne. Oznacza to, że nie trzeba czekać na jego uprawomocnienie. Z chwilą wydania uprawniony dostaje tytuł, który może być podstawą egzekucji, jeśli zobowiązany dobrowolnie nie płaci. Drugiej stronie przysługuje zażalenie, ale samo jego wniesienie nie wstrzymuje obowiązku płacenia.

    Brzmi prosto. W praktyce trzy rzeczy potrafią skomplikować ten harmonogram. Niekompletny wniosek (sąd wzywa do uzupełnienia i czas leci), brak uprawdopodobnienia kwoty (sąd przyznaje mniej, niż realnie trzeba) oraz błędna właściwość sądu (wniosek wędruje, a pieniędzy wciąż nie ma).

    Co się dzieje, gdy zobowiązany nie płaci mimo zabezpieczenia

    Zabezpieczenie samo z siebie nie wyjmuje nikomu pieniędzy z konta. Daje natomiast tytuł, na podstawie którego można uruchomić egzekucję. Jeśli zobowiązany ignoruje postanowienie, sprawa trafia do komornika.

    Klientka zgłosiła się już po wydaniu zabezpieczenia, które wywalczyła sama. Postanowienie było, ojciec dziecka nie płacił, a ona czekała kolejne tygodnie, licząc że "w końcu się opamięta". Okazało się, że tytuł nadawał się do egzekucji od dnia wydania, a tych tygodni zwłoki dało się uniknąć. Dopiero wniosek do komornika uruchomił egzekucję. Zwlekanie z egzekucją to typowa pułapka u osób, które myślą, że samo postanowienie sądu wystarczy.

    Najważniejsze do zapamiętania

    • Zabezpieczenie pozwala uzyskać alimenty już na czas trwania procesu, zanim zapadnie wyrok.
    • W sprawach o alimenty wystarczy uprawdopodobnić roszczenie, nie trzeba osobno wykazywać interesu prawnego.
    • Postanowienie jest natychmiast wykonalne, a zażalenie drugiej strony nie wstrzymuje obowiązku płacenia.
    • Wysokość zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego i możliwości zarobkowych zobowiązanego, nie tylko od kwoty z umowy o pracę.

    Potrzebujesz alimentów już w trakcie sprawy w Lublinie? Pomogę wyliczyć i uprawdopodobnić kwotę zabezpieczenia oraz przygotować wniosek, który sąd rozpozna bez wzywania do uzupełnień. umów konsultację.

    Treść ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.

    Udostępnij artykuł:
    FAQ

    Najczęściej zadawane pytania

    Krótkie odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się w tej sprawie.

    Potrzebujesz pomocy prawnej?

    Skontaktuj się, aby omówić swoją sprawę i uzyskać profesjonalne wsparcie.

    Umów konsultację

    Kancelaria Radcy Prawnego

    Karolina Marchut

    Proszę o aktualizację przeglądarki

    Przeglądarka, z której korzystasz, jest nieaktualna i nie wyświetli poprawnie strony kancelarii. Najłatwiej otworzyć stronę na innym urządzeniu, na przykład na telefonie, albo zainstalować aktualną wersję przeglądarki. Zawsze możesz też od razu do mnie zadzwonić lub napisać.

    Strona działa w aktualnych wersjach przeglądarek:

    • Chrome, Edge i Operaod wersji 111
    • Safari (iPhone i iPad z iOS 16.4)od wersji 16.4
    • Firefoxod wersji 128

    ul. Fryderyka Chopina 32/3, 20-023 Lublin · Pon - Pt: 9:00 - 17:00